Reklama
Pod czerskim urzędem protestowali w sprawie rozbudowy tartaku w Rytlu (FOTO, WIDEO)
Kilkadziesiąt osób zebrało się w środowe przedpołudnie przed Urzędem Miejskim w Czersku. Protestowali przeciwko rozbudowie tartaku w Rytlu. Swoje stanowisko przekazali też radnym podczas sesji.
Nie milknie temat rozbudowy tartaku w Rytlu. I choć sam inwestor poinformował, że znacznie ograniczył plan zwiększenia powierzchni produkcyjnej, mieszkańcy i aktywiści postanowili zorganizować protest. Spotkali się w środę o 11:00 przed czerskim ratuszem. Część osób miała transparenty. W ich imieniu wypowiedziała się Urszula Karnowska, która mieszka w miejscowości Rytel-Dworzec. – Podkreślamy, że potencjalne zyski dla gminy z tej inwestycji nie przewyższą wysokich kosztów społecznych i środowiskowych. Czy w środku lasu i strefy przyrodniczo-ekologicznej ma stać wielki kompleks przemysłowy tak, jak w Szczecinku lub w Mielcu? – mówiła.
Na sesji rady
Mieszkańcy podkreślali, że po nawałnicy sadzili las, który teraz już rośnie i nic chcą, żeby 15 hektarów tego terenu zostało przeznaczone na fabrykę.
Dyskusja przeniosła się też na obrady rady miejskiej. Przewodniczący Przemysław Biesek-Talewski przychylił się do prośby protestujących a radni zgodzili się na zmiany porządku obrad. Na sesji Urszula Karnowska powtórzyła swój apel. Podkreślała, że szczególnie uważnie powinni do niego podejść radni, bo to oni będą uchwalali plan ogólny dla gminy, którego tartak jest częścią.
Burmistrz waży
Głos zabrał też burmistrz. Daniel Szpręga mówił, że musi on brać pod uwagę głos obu stron. Ważyć argumenty związane z ochroną środowiska, ale też z utrzymaniem miejsc pracy czy przychodami do budżetu gminy. Zapowiedział, że powoła zespół konsultacyjny, w którym znajdą się radni, urzędnicy, mieszkańcy, ekolodzy i przedstawiciele tartaku. Wszystko na bieżąco będzie konsultowane.